gdyby ktoś komuś coś, to niby nic, ale zawsze

Emilia i Adam Jackiewiczowie 2009-09-12

No i stało się. Siostra mi za mąż wyszła. Ona panna z Mławy, on kawaler z Płońska. Wielka radość. Szczerze mówiąc, to chyba przejąłem się tym ślubem bardziej niż własnym. Wiadomo, rola świadka zobowiązuje.

100 lat Młodej Parze! ;-)

Poniżej zdjęcia. Po drugiej stronie aparatu Anna Świniarska.





Zabawa w rodzinę idącą do cyrku. Ja grałem słonia. Nie mogłem przecież zagrać kogoś innego.

Szczęśliwi rodzice

1 Komentarz Subskrybuj komentarze

  1. Artur 22 października 2009 07:40

    no i rodzinka się rozszerza:)

Skomentuj