gdyby ktoś komuś coś, to niby nic, ale zawsze

Zlot żaglowców – sobota

Nie wiem, czy jest taka jednostka chorobowa jak lęk przed tłumami ludzi. Wchodząc w sobotę na nabrzeże przy Skwerze Kościuszki w Gdyni, miałem moment, że chciałem uciec. Tysiące ludzi, dzieci, psów i Bóg wie jeszcze czego tłoczyło się, aby obejrzeć goszczące w Gdyni żaglowce z całego świata. Trudno było zrobić jakiekolwiek zdjęcie, w którym nie byłoby przynajmniej piętnastu ludzi. Najbardziej rozbawiła mnie pewna mała dziewczynka, która pośrodku tego bałąganu oznajmiła swemu tacie: „Mnie statki najmniej interesują”

Rodzice i ich najlepsza synowa

Roślinka – fot. Ania

Holenderskie chodaki – fot. Ania

Szekla

Najpierw kobiety i dzieci!

„Lord Nelson” – jedyny żaglowiec przystosowany dla niepełnosprytnych.
Nawet na bukszpryt można wjechać wózkiem.

To był wyczerpujący dzień.

Skomentuj