gdyby ktoś komuś coś, to niby nic, ale zawsze

Na poczcie

Poszedłem na pocztę nadać paczkę. W okienku, gdzie nadaje się paczki spytałem się czy mogę kupić szary papier do pakowania. Pani po chwili namysłu pobiegła na zaplecze i przyniosła niewielki kawałek papieru mówiąc: „tylko taki mamy”. Wiadomo – na poczcie można kupić wszystko, ale nie kartkę papieru do pisania lub arkusz papieru do pakowania.

Oto bieżący asortyment Państwowego Przedsiębiorstwa Użyteczności Publicznej:

Znicz Dynia Mała

Znicz Anioł Średni

3 komentarze Subskrybuj komentarze

  1. Tribudragon 20 kwietnia 2009 20:14

    czesc,

    ciesze sie, ze juz nie musze chodzic na polska poczte:)

    pozdrawiam***

  2. Jarek 20 kwietnia 2009 20:18

    Cześć

    Zajrzałem do Twojego profilu. Na tajskiej poczcie nie można kupić zniczy? ;-)

  3. Mariusz 20 kwietnia 2009 23:20

    Na polskiej poczcie petenci (bo przecież nie klienci) nadal boją się i z pokorą podchodzą do „Pań w okienku”. Owa Pani (raczej wiekowa, bo młode adeptyki tego zawodu już tego sznytu nie mają), zna swoją wartość i regularnie wszystkomówiącym spojrzeniem, władczym pomrókiem, albo krzywym grymasem irytacji zaa swojego okienka da znać w kierunku wiecznie długiej kolejki stanowcze: „Jak się nie podoba to wynocha”
    Ludzie w kolejce, raczej wiekowi bo młodsi już tego sznytu nie mają, podpożądkują się myśląc w duchu „Kiedy na tej poczcie się wreszcie coś zmieni?”
    A miarowe odliczanie mosiężnych stępli pocztowych uderzanych z siłą godną kowala lub jakiegoś hutnika przybliży kolejnego pocztowego kolejkowicz do upragnionej wymiany zmiętego awizo na polecony list przypominający regularnie o zmianach stóp procentowych w Szwajcarii.
    Swoja drogą ciekawe jak w takiej Szwajcarii jest na poczcie…

Skomentuj