gdyby ktoś komuś coś, to niby nic, ale zawsze

Narzekanie – definicja

Specjalnie na prośbę Ludu, który codziennie sprawdza, czy na blogu są jakieś nowości i sprawdza na próżno, publikuję poniższy wpis.

Czy pisałem już kiedyś, że ja zawsze robię rzeczy z pewnym opóźnieniem? Właśnie na dniach, tych masakrycznie dołujących wczesno przedwiosennych dniach, zeskanowałem i obrobiłem slajdy z podróży poślubnej i późniejsze – polska złota jesień w parku oliwskim. Wyszły pięknie. Soczyste żółcie i czerwienie liści, chłodny błękit nieba. Tylko jak tu teraz pokazywać zdjęcia jesieni skoro już za moment przyjdzie wiosna ze świeżą paletą kolorów? Może jeszcze zdążę.

Wracając do tematu, naukowe rozważania o narzekaniu wypadałoby rozpocząć od naukowej definicji tematu. Za Słownikiem Języka Polskiego:

narzekać
«mówić o czymś z niezadowoleniem»

marudzić
1. pot. «robić coś bardzo powoli»
2. pot. «zwlekać z czymś»
3. pot. «narzekać lub grymasić»
4. pot. «prosić o coś, naprzykrzając się»
5. pot. «mówić o czymś nudno, rozwlekle»

Znaczenia 1 i 2 słowa „marudzić” nie dotyczą czynności werbalnych, więc odrzucam te definicje a priori, jako że badania dotyczą narzekania jako środka wyrazu.
Znaczenie nr 4 kojarzy mi się z czasami dzieciństwa, kiedy to można było godzinami „marudzić” rodzicom, aby coś nam dali czy kupili. Marudzenie w tym znaczeniu jest czynnością aktywną, mającą określony cel, jest dążeniem do osiągnięcia tego celu – zamęczanie rodziców słowami „mamo, kup mi tego resoraka” przynosiło zazwyczaj skutek. To znaczenie różnie się znacznie od pozostałych, gdyż zawiera w sobie ów pierwiastek aktywności. Potraktujmy je jako wyjątek od reguły. Reguła zaś jest taka:

Marudzenie lub narzekanie to taki sposób wyrażania negatywnych opinii o otaczającym świecie i faktach, za którym nie podążają żadne podświadome lub świadome zamierzenia zmiany negatywnego stanu rzeczy.

Podważając tą tezę argumentem „przecież nie na wszystko człowiek ma wpływ” proponuję zapoznanie się z przepięknym w swej prostocie powiedzeniem:

Nie przejmuj się sprawami, na które nie masz wpływu

Wkrótce napiszę nieco o narzekaniu jako zjawisku kulturowym przejawiającym się zwłaszcza w literaturze i filmie. Zachęcam do komentowania i do wzięcia udziału w ankiecie (po prawej).

Na dobranoc, jeszcze dwie fotografie. Skan ze slajdu Velvia 50, materiału, który na dzień dobry daje piękne wysycone kolory.

Klasztor św. Katarzyny del Sasso nad jeziorem Maggiore, Włochy

Włoska sztuka parkowania. Sacro Monte di Varese

1 Komentarz Subskrybuj komentarze

  1. Mariusz 20 marca 2009 01:30

    narzekanie to brak ochoty na rzekę

Skomentuj