gdyby ktoś komuś coś, to niby nic, ale zawsze

Wszyscy święci

Poniedziałek 21 stycznia w USA jest świętem Martina Lutera Kinga i jest dniem wolnym. Skorzystaliśmy z trzydniowego weekendu i zwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc: Santa Barbara, Santa Monica, San Francisco, Los Angeles, Malibu i wiele innych. Bądźcie cierpliwi i czekajcie na relacje o mojej wielkiej amerykańskiej przygodzie, jak tylko wrócę do macierzy. Już w najbliższy weekend. Do napisania.

1 Komentarz Subskrybuj komentarze

  1. danny 24 stycznia 2008 02:03

    nicżeśniepomógł :)
    gielda dalej leci … wracaj do kraju miodem i mlekiem plynacym … tylko opowiedz im o naszym bogactwie i rosnacym PKB … o tym ze wojna juz sie u nas skonczyla i ze mamy zapasy wody i chleba

Skomentuj