gdyby ktoś komuś coś, to niby nic, ale zawsze

Voice of America

Kiedy obudziłem się rano w moim apartamencie przy 201 East MacArthur Blvd nie wiedziałem jeszcze, że czeka mnie dzień pełen wrażeń. Dziś zaliczyliśmy San Diego. Najbardziej podobał nam się okręt-muzeum USS Midway. Lotniskowiec, który jeszcze do 1992 roku był w służbie amerykańskiej marynarki wojennej. Nie będę próbował opisywać tu wszystkiego, co mnie dziś zachwyciło i zdziwiło. Ogólnie rzecz ujmując i cytując Anię – „tutaj wszystko jest większe”. Autostrada po pięć pasów w jednym kierunku. Lotniska, gdzie samoloty stoją w kolejkach do startu lub krążą w powietrzu w oczekiwaniu na lądowanie. Ford Fusion, który w Polsce jest podwyższaną Fiestą a tu jest sedanem w stylu Toyoty Corolli. Do tych co grali w GTA – tu jest tak samo jak w tej grze. Samochody, budynki, plenery, stacje radiowe z głupawymi reklamami i pełno Meksykanów. Dziś w San Diego było ok. 20°C. Na ulicach rosną tu palmy, ale szczyt mojego zdziwienia wywołał widok palmy, obok której rośnie sobie zwyczajna sosna…
Z Santa Ana w Kalifornii pisał dla Was Mariusz Max Kolanko ;-)

P.S. Pozwoliłem sobie poprawić kilka błędów, wynikających zapewne z rozentuzjazmowania w czasie, kiedy pisałem ten post ;)

4 komentarze Subskrybuj komentarze

  1. AniaZ 14 stycznia 2008 11:51

    Strasznie się ciesze ,że jest Ci dane tego doświadczyć i cieszę sie razem z Tobą.Nie zapomnij zrobić zdjęcia pod palmami :)

  2. marioo 14 stycznia 2008 23:15

    jak wrazenia kulinarne, zapachowe, językowe?
    sami ludzie też średnio pewnie troche więksi :)
    szukasz jakiejś Poloni w San Diego?
    Pozdrawiam

  3. Ania z 15 stycznia 2008 09:24

    a dodatkowo nie zapomnij: napić się kawy Dunkin’Donuts, zjeśc pączka z Dunkin’ Donuts, koniecznie spróbować Chinese or any other kind of cousine( czyli jakiejs innej kuchni).Ja to zwykle o jedzieniu :)pozdrawiam

  4. Bozkamor 16 stycznia 2008 19:41

    Jarku bardzo ciekawie czytalo sie jak widzisz Cakifornie:) Prosze zadzwon do mnie Ja moglabym sie z toba zobaczyc w Sobote:) chcialabym tez wiedziec jaki masz plan wizty w San Francisco. Co chcesz zobaczyc na wlasna reke w SF, czy chcialabys zebysmy sie spotkali w SF czy chcialbys moze zebysmy pojechali np. do Santa Cruz, Carmel,Monterey albo do innego misteczka :) Domyslam sie ze SF zwiedzisz anyway z kilegami z pracy. Nie mozesz nie zobaczyc Alcatraz.
    Pozdrawiam i czekam na telefon albo maila bozkamor@gmail.com

Skomentuj